Case study salon beauty: 240 zapytań po 24 zł dzięki reklamom wideo
Wyzwanie
Salon urody z Wrocławia. Trzy usługi, które reklamowaliśmy: depilacja laserowa, kriolipoliza padowa oraz zabiegi laserowe na twarz. Klasyczny lokalny gabinet: klientki wybierają miejsce blisko domu, a decyzja o zabiegu bywa osobista i nie zapada w pięć minut.
Cel był jeden: telefony i zapytania, nie polubienia. Dlatego kampanie ustawiliśmy na formularz kontaktowy w Meta, czyli tak zwany Instant Form. Klientka zostawia imię, e-mail i numer bez wychodzenia z Facebooka, a salon oddzwania. Jeśli nie wiesz, czym dokładnie jest takie zapytanie i czym różni się od zwykłego kliknięcia, wyjaśniamy to w osobnym wpisie o tym, co to jest lead w marketingu.
Na tę rundę dostaliśmy konkretny budżet reklamowy: 5 815,54 zł na 30 dni, czyli około 195 zł dziennie. Plan był prosty: najpierw przetestować przekazy na trzech usługach, potem przelać budżet do tych, które dowożą, a resztę wyłączyć.
Cele
- Zapytania z formularza, a nie ruch na stronie
- Koszt jednego zapytania poniżej 30 zł
- Osobne przekazy dla różnych zabiegów, bo klientka od depilacji to nie to samo co klientka od kriolipolizy
- Sprawdzić, czy wideo faktycznie bije grafiki, zamiast zakładać to z góry
Co zrobiliśmy
1) Postawiliśmy na wideo, i to mocno
To była główna decyzja tej kampanii. Z piętnastu reklam dwanaście było filmami. Krótkie materiały z gabinetu: urządzenie, zabieg, konkretna cena na ekranie. Bez stockowych zdjęć uśmiechniętych modelek, bo w beauty ludzie chcą zobaczyć realne miejsce, do którego mają przyjść.
Grafiki zostawiliśmy jako grupę kontrolną, żeby mieć porównanie, a nie samo przeczucie. Nie był to czysty test podzielony po połowie, bo budżet rozdzielał algorytm Meta, ale różnica okazała się na tyle duża, że zaskoczyła nawet nas.
2) Najpierw testy, potem pieniądze
Pierwsze dwa tygodnie to była faza próbna. Trzy zestawy reklam, różne kąty, różne usługi. Zapytania przychodziły, ale drogo: średnio 54,56 zł za sztukę, a jeden z zestawów dobił do 81,94 zł. Te trzy zestawy wyłączyliśmy.

3) Rozdzieliliśmy panie i panów
Ta sama reklama laserowa zachowywała się zupełnie inaczej u kobiet i u mężczyzn. Zamiast wrzucać wszystkich do jednego worka, zrobiliśmy 7 września osobny zestaw wyłącznie dla panów, z przekazem o zadbanej skórze jako elemencie męskiego wizerunku. Ten zestaw zszedł do 13,48 zł za zapytanie i okazał się jednym z najtańszych w całej kampanii.
4) Wymiana kreacji 3 września
To był moment przełomowy, który widać na wykresie niżej jak na dłoni. Weszło pięć nowych filmów: trzy laserowe i dwa o kriolipolizie, każdy z pięcioma wariantami nagłówka i opisu, żeby algorytm miał z czego wybierać. Budżet dzienny został mniej więcej taki sam. Zmieniło się to, co ludzie widzą.
Wyniki
Koszt zapytania: przed wymianą kreacji i po niej
Ten sam salon, ten sam budżet dzienny, te same miasta i ten sam format. Zmieniły się same materiały, które zobaczyli odbiorcy. W najlepszym dniu średni koszt zapytania spadł do 9,28 zł.
Przez 30 dni kampania zebrała 240 zapytań przy wydatku 5 815,54 zł, co daje średnio 24,23 zł za jedno. Reklamy zobaczyło 68 077 osób, a wyświetleń było 218 564. Współczynnik klikalności wyniósł 2,28 procent, czyli powyżej tego, co zwykle widzimy w beauty.

Dzień po dniu, z najlepszym wynikiem dziennym
Na wykresie widać dokładnie to, o czym piszemy wyżej. Szara część to testy, zielona zaczyna się 3 września, gdy weszły nowe filmy. Kropka na dole to najtańszy dzień całej kampanii.
- Najniższy dzienny średni koszt zapytania: 9,28 zł, 4 września, gdy 334,19 zł przyniosło 36 zapytań
- Faza testów, 15.08 do 2.09: 3 231,76 zł i 66 zapytań, czyli 48,97 zł za sztukę. Pierwsze pieniądze poszły 21 sierpnia, wcześniej kampania nie wydawała nic
- Po wymianie kreacji, 3.09 do 13.09: 2 583,78 zł i 174 zapytania, czyli 14,85 zł za sztukę
- Najdroższy dzień to 29 sierpnia, 166,67 zł za zapytanie, jeszcze w fazie testów
Wideo kontra grafiki
To osobna historia niż spadek z 48,97 zł na 14,85 zł opisany wyżej. Tamten pokazuje, co zmieniło się w czasie, przed wymianą kreacji i po niej. Ten porównuje dwa formaty, które jechały równolegle, w tym samym czasie, do tych samych osób.
| Format | Wydatek | Zapytania | Koszt zapytania |
|---|---|---|---|
| Wideo (12 reklam) | 5 011,21 zł | 229 | 21,88 zł |
| Grafika (3 reklamy) | 804,33 zł | 11 | 73,12 zł |
Zapytanie z filmu było ponad trzy razy tańsze niż z grafiki. Przy prostym przeliczeniu, zakładając ten sam koszt zapytania na całym budżecie, oznaczałoby to różnicę między 240 zapytaniami a mniej więcej osiemdziesięcioma, gdybyśmy zostali przy statycznych kreacjach.
Które zabiegi ciągnęły wynik
| Zestaw reklam | Wydatek | Zapytania | Koszt |
|---|---|---|---|
| Zabiegi laserowe (kobiety) | 2 368,74 zł | 114 | 20,78 zł |
| Kriolipoliza padowa | 1 843,52 zł | 68 | 27,11 zł |
| Zabiegi laserowe (mężczyźni) | 512,11 zł | 38 | 13,48 zł |
| Trzy wyłączone zestawy testowe | 1 091,17 zł | 20 | 54,56 zł |
| Razem | 5 815,54 zł | 240 | 24,23 zł |

Ile to jest warte dla salonu
240 zapytań to nie jest liczba do powieszenia na ścianie, tylko konkretne pieniądze w kasie gabinetu. Policzmy je cenami, które same reklamy pokazywały odbiorcom.
Zabiegi laserowe szły od 500 zł za twarz do 1 200 zł za twarz z szyją i dekoltem. Kriolipoliza: 350 zł za cztery pady, 600 zł za osiem. Depilacja laserowa od 150 zł za pachy do 250 zł za całe nogi. Do tego pakiety, które w tej kampanii były główną ofertą i dostały najwięcej miejsca w przekazie: seria trzech zabiegów laserowych od 1 400 do 3 600 zł oraz pakiet sześciu zabiegów kriolipolizy za 1 800 albo 3 450 zł.
Obliczyliśmy, ile te zapytania są warte. Przy realizacji na poziomie 15 procent z 240 zapytań robi się 36 klientek, które usiadły w fotelu.
| Na co przyszły klientki | Ile klientek | Średnio zostawia | Przychód salonu |
|---|---|---|---|
| Zabiegi laserowe na twarz | 24 | 1 624 zł | 38 973 zł |
| Kriolipoliza padowa | 11 | 1 606 zł | 17 669 zł |
| Depilacja laserowa | 1 | 370 zł | 370 zł |
| Razem | 36 | 1 584 zł | 57 012 zł |
Najwięcej dowiozły zabiegi laserowe, bo to na nie poszła większość budżetu i one zebrały dwie trzecie zapytań. Kriolipoliza jest droższa w pakiecie, więc przy trzy razy mniejszej liczbie klientek wciąga blisko jedną trzecią przychodu. Depilacja laserowa była w tej rundzie testem, który wyłączyliśmy, i widać to po jej udziale.
Z budżetu 5 815 zł
tyle warte są zapytania z jednego miesiąca
To 9,8 razy więcej, niż kosztowała cała reklama. Najmocniej dowiozły zabiegi laserowe: 24 klientki i prawie 39 tysięcy złotych.
Od drugiej strony ten sam rachunek wygląda tak: pozyskanie jednej klientki, która przyszła na zabieg, kosztowało 161,54 zł. Przy usłudze wartej średnio kilkaset złotych, a przy pakiecie kilka tysięcy, koszt reklamy zwraca się już przy pierwszej wizycie. Każda kolejna wizyta tej samej klientki podnosi jej wartość dla salonu, bez ponownego płacenia za dotarcie. Jak liczyć ten wskaźnik u siebie i jakie poziomy uznaje się za zdrowe, opisaliśmy w tekście o tym, czym jest ROAS i jak go liczyć.
Co zadziałało, a co nie
Zadziałało: wideo z prawdziwego gabinetu zamiast grafik, rozbicie kampanii na osobne zestawy dla różnych zabiegów, osobny przekaz dla mężczyzn, konkretne ceny podane w samej reklamie i formularz kontaktowy zamiast wysyłania ludzi na stronę.
Nie zadziałało: statyczne grafiki, nawet dobrze zaprojektowane, oraz rozdrabnianie budżetu na sześć zestawów naraz. Dwa filmy laserowe praktycznie nie dostały wyświetleń, bo algorytm wybrał zwycięzcę i przestał testować resztę. Przy takim budżecie lepiej wystartować z mniejszą liczbą kreacji.
Największe wyzwania
- Polityka Meta wobec wizerunku ciała. Reklamy pokazujące sylwetki albo dzielące ciało na partie bywają odrzucane przez moderację. Materiały o kriolipolizie trzeba było prowadzić tak, żeby przechodziły, nie tracąc siły przekazu.
- Nazwy zestawów, które wprowadzają w błąd. Zestaw nazwany „depilacja laserowa” reklamował w rzeczywistości zabiegi laserowe na twarz. Przy opisywaniu zapytań zawsze sprawdzaliśmy treść reklamy, nie nazwę w panelu. Brzmi banalnie, a potrafi wykrzywić cały raport.
- Zawężanie lokalizacji. Przy dużym mieście łatwo przypadkiem kupić zasięg z całego województwa zamiast okolicy gabinetu. Trzeba pilnować promienia, a nie wybierać miasta z listy podpowiedzi.
- Utrzymanie kosztu po skalowaniu. Pod koniec okresu koszt zaczął pełzać w górę, z 12,58 zł 9 września do 25,78 zł 11 września. Częstotliwość była niska, więc to nie wypalenie odbiorców, tylko sygnał, że czas na kolejne kreacje.
Najczęstsze pytania o reklamy dla salonów beauty
Kliknij pytanie, żeby rozwinąć odpowiedź.
Co dalej
- Nowe wersje zwycięskiego filmu, bo koszt zaczął pełzać w górę pod koniec okresu
- Osobna kreacja laserowa pod mężczyzn zamiast tej samej, którą oglądają kobiety
- Retargeting do osób, które otworzyły formularz i go nie wysłały
- Domknięcie pomiaru po stronie salonu, czyli liczenie wizyt z każdego zapytania, żeby wpiąć przychód gabinetu prosto do raportu
Skąd te dane: wszystkie liczby pochodzą bezpośrednio z Menedżera reklam Meta za okres 15.08 do 13.09.2026 i zgadzają się ze zrzutami powyżej. Wyjątkiem jest zrzut trzech aktywnych zestawów, który obejmuje 2 do 14.09.2026, co zaznaczyliśmy w jego podpisie. Przychód i zwrot policzyliśmy cenami z treści reklam przy współczynniku realizacji 15 procent.
Prowadzisz salon i chcesz podobny dopływ zapytań? Zobacz naszą usługę prowadzenie kampanii Meta Ads albo zamów darmowy audyt konta.